Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 040 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Na nowo, ciekawie i lżej

wtorek, 14 czerwca 2016 19:51

Minęło trochę czasu, odkąd pisałam...

Magdo - dzięki za życzenia - tak, jestem Twoją imienniczką, i spóźnione życzenia dla ciebie !

Złe chwile minęły, stanęłam na nogach i pomimo tego, że ograniczyłam leki do minimum czuję się świetnie.

Zaczęłam nową pracę, może nieco poniżej moich kwalifikacji, ale się tam odnalazłam. Nie muszę nikogo do niczego namawiać, robić planów, słuchać debilnych dyrektoriów i mierzyć ciśnienia od rana. Mam normalne koleżanki, fajnych klientów i zwykłe godziny pracy...

i o tym chciałam napisać...

zamieniłam świat presji bankowości, nastawienia na target i wciskania ludziom kitu na zwykłą pracę w sklepie... nieduży market, domowa atmosfera. Klientów znam prawie wszystkich... , z każdym da się po ludzku porozmawiać...I tu chciałabym coś dodać...

Te wszystkie moje terapie...ośrodki... nauczyły mnie jednego... - tolerancji.

Zrozumienia. I rozmowy z ludźmi, którzy piją, bo chcą, muszą, nie mogą przestać?... bo się boją wytrzeźwieć. Znam to uczucie.

Choć nigdy nie stałam rano i nie czekałam aż otworzą sklep ( duma mi chyba nie pozwalała, choć organizm chciał ) to znam to uczucie. Teraz patrzę na niektórych i niektóre kobiety jakbym siebie widziała w wirtualnym lustrze. Zastanawiam się, czy oni wiedzą , że ja wiem. Szczególnie kobiety kupujące alkohol o 8 rano... często zadbane...wyjmujące butelki piwa na "wymianę"...z pięknymi paznokciami i w pełnym makijażu.

Myślę wtedy, że oszukiwanie siebie nic nie daje. Myślę, ze kiedyś też tak myślałam... - a może nikt nic nie pomyśli? w końcu można rano kupować piwo i małpkę wódki... wyglądać idealnie...szpilki, kostium...

Może to moje przemyślenia, znajome z autopsji zachowania...? Może tylko ja tak potrafię prześwietlać ludzi?... niestety a może stety widzę...- ale co mnie cieszy ? to że rozumiem.

Zaczynam rano pracę, i widzę ludzi o 7 rano kupujących piwo... - myślę sobie...wiem co czują, nie oceniam, usmiecham się i żartuję czasem...

Kiedyś uważałam się za kogoś lepszego, bo studia etc... teraz czuję się od dosyć dawna lepiej z ludźmi bardziej "prostymi"  tzn, wesołymi, bez manier, ...lubię pogadać o głupotach, pożartować o niczym... chyba się otworzyłam.

Dziś dostałam frezje od klienta... ( jednego z tych co piwo lubią ) bo uznał , że jestem zawsze uśmiechnięta heheheh.... gdyby wiedział jak ja go rozumiem...:-).... ehhh

Generalnie wróciłam na dobre tory, pracuję regularnie, tryb spania się uspokoił, ciśnienie w normie... tabsy trochę pomogły i choć muzyka nieco szalona mi w głowie bo Pidżama Porno...ale to energetycznie...i od dawna kocham ....Nareszcie fajnie mi się pracuje, rytm dnia wrócił.... Postaram się pisać częściej


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (271) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 294  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907294

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl