Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 041 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Niebo, Ziemia, Miłosc, zmiany...

czwartek, 16 maja 2013 9:46

Moi drodzy zawsze namawiałam do zmian. Dobrze mnie znacie...przynajmniej Ci,  ktorzy czasami tu zagladają, pomimo tego że jestem taka niesukcesywna w pisaniu tego bloga ... wybaczcie. 

Ale jestem tym kim jestem...szaloną kobietą juz nie trzydziestoparoletnią... o Boze ile to czasu mineło od kiedy prowadze te moje zapiski...szok!!!! jestem już czterdziestką ...fajną czterdziestką która nie boi się zmian, nie siedzi w ukryciu i nie czeka na cud. Ostatnio znowu mocno przemeblowałam swoje zycie. Bo kiedy jak nie teraz? Okolo 40stki kobiety maja tzw ? jedną z ostatnich szans na fajny nowy zwiazek. No coż. Nie bałam sie i teraz, Kiedy wypala się zwiazek gdy partner nie radzi sobie z tym ze piłaś mimo  tego ze teraz nie pijesz ...bo on wciąż cie pilnuje, nie ufa, jest wspołuzalezniony ale nie wie co z tym zrobic, kiedy dochodzi do momentu ze masz juz dosyc ciąglego udowadniania, że masz juz dosyc boksowania sie z przeszłoscią, ze chcesz zapomniec o tych rzeczach z przeszlosci, zacząc od nowa   odpocząć ...wtedy trzeba to przerwac. dla dobra obojga. Boli, często obie strony. Nie rzadko dzieli się zycie na dwie częsci. Ale pamiętam ile razy słyszałam o rozwodach po terapiach... gdy jedna osoba trzezwiała, druga nie radziła sobie z tym...U mnie raczej wiele rzeczy doszlo do tego ... może cale zycie sie oszukiwałam? ze chcialam czegos inneego?kogoś innego? a teraz jestem szczęśliwa, i tyle. Nie budze się nerwowa nad ranem...nie muszę decydowac o wszystkim...jest koło mnie Lew którego kocham i gdy patrze na niego jestem niesamowice dumna... 

 

Czy to wiele?... niektóre kobiety mają to od razu , nie doceniają...inne doceniają po latach trudów...a ja ? czy ja wiem?... Patrzę przez okno nowego domu, i myslę że jestem szczęscilwa. Ktoś kiedyś powiedział że "się ślizgam" po nowych znajomościach, po zyciu...może trochę tak, ale dzięki temu nie załamuje się po zapiciach, wstaję ide dalej, cieszę się słońcem, pływaniem na basenie , tym że crowl wychodzi mi coraz lepiej, że moja terenówka wciąż dobrze sobie radzi mimo że powinna obrazić się na mnie za zdradę z audi Q5...  ale cóż...

Może to poprostu moj charakter? że łatwo dopasowuję się do zmian ... na lepsze...

Kochane ...życie czasami zaczyna się po czterdziestce...trzeba miec odwagę na zmiany...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 322  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907322

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl