Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

lekko cicho będzie

piątek, 21 kwietnia 2017 17:04

Kochani nie wiem, jak to bedzie z pisaniem teraz, bo primo siadł nam jeden net, ale ważniejsze jest to, ze idę na operację ortopedyczną, bo złamłm poważne rękę i chirurg zalecił najpierw operację a potem dopiero gips, ponoć kości mogłyby się nie zrosnąc..nawet po wielu miesiącach gipsu. 

I na co mi cholera przyszło?

pisac jednym palcem, wyć z bólu nawet po ketonalu , nie powiem, że nie wyobrażam sobie dnia bez długich spacerów z moja kochaną owczarką...ale cóż.. bywa...

Więc jak wrócę z gipsem i będę sprawna by coś napisac to się odezwę...

Pa


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Kocham mojego Tatę

środa, 12 kwietnia 2017 20:41

Kocham  Mojego Tatę , ma na imię po niemiecku, Kocham Go bo kochał  Mamę, kochałam tak bardzo , ale odeszła  zbyt wczesnie

Ojciec

Mój  Kochany\

Mama umierała na raka , on wciąż się opiekował, płacoł za leczenie

miała zbyt mało lat

Kocham mojego Tatę, bo go kocham za całoksztat bo? jest fanastyczny ,  dał mi pierwsze Bizzard narty , mielismy naszą pierwszą owczarkę Lindę , Kocham Tatę


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

pRaca

wtorek, 11 kwietnia 2017 16:20

Znam się, piłam do lat, ale z pracy tylko raz, dawno temu.

 Nie powiem, że to uczucie nie jest czymś co twarzyszyło mi przez lata.

Trudno się od niego uwolnić, tak jak i wielu innych rzeczy , które są tym związane.  Człowiek, robi się lekko szalony, zapomina wiele spraw, które są ważne. Albo wbrew przeciwnie, jego umysł się wyostrza, tak jak u mnie. Piąta rano, a ja wiem co i jak mam załątwić, gdzie i co zrobić, papiery urzędowe  et cetera. ( kurcze znów łacina mi się wrzuca, ostatnio za dużo Seneki czytam, i przypominają mi się łacińskie zdanie, przysłowia ad hoc..) Nie mówcie , że niby snobka bo łacine cytuje, ale to w głowie się rodzi, tak jak ostatnio po niemiecku piosenki i po włosku

więc ja szukam nowego biznesu,

nie mogę chyba dzwigać nic w sklepie

nie wiem czy dam rade wstawać na 5 rano

nie ma szans

już mi się tak bardzo nie śpieszy

wolę mniej i spać, by dotknąć mojej suni jednej i drugiej, bo choć facet daleko ode mnie to może znajde kiedyś ciepło, ten dotyk, ciało, i gdy go dotykam  to czuję że wiem, że jest mój, że czeka na mnie

wielu fajnych wartościowych facetów nie mają kobiet prawdziwych, szczupłych zgrabnych ładnych blondynek. może brunetek. Nie wiem po co piszę, ale coś we mnie jest., co we mnie grzmi.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ławkowe spotkania ciąg dalszy

sobota, 08 kwietnia 2017 10:17

Czyli jak można przypadkowo poznać niezwykłych ludzi. Usiąść na ławce i nagle przychodzi taki nasz polski Jimmy Hendrix.., który potrafi robić cuda z gitarą, mandoliną i spiewać jak najlepszy bard...

Ławka w przypadkowym parku ... siadam i nagle objawia się zupewnie inny świat. Każde z nas po terapii, każde z nas z bagażem życia.

raz z pieniędzmi raz bez...ale zakręceni muzyką , no ja jeszcze moim owczarkiem, ważne by żyć. 

Łazimy sobie godzinami po łące, nad rzeką... i chce się uciec od rzeczywistości

Ale myślę że warto mieć w sobie nieco szaleństwa, bo inaczej bym chyba zwariowała. Marazm w życiu, Może czasami dążę do nikąd ale oberwałam juz za dużo, za dużo miałam co straciłam? Miłość mojego życia, było mineło. Dziś tu jutro tam. Ja chyba nigdy nie zrozumiem po co normalnie żyć. Pragniemy szcześcia jak jasny gwint - to cytat z piosenki Fish Emade Pył... ostatnio nie mogę się uwolnić od tej muzyki, Fisz Emade, Organek, Miuosh... może coś we mnie jest takiego teraz, ze muszę. Inaczej się uduszę, ( też cytat )

Generalnie jest sobota ( chyba) czas poranny, zamiast siedziec na fejs to wolę czekać na 10 ooo już prawie wybiła więc Trójkę czas w radyjku włączyć. Wyrzuciłam z siebie chyba już wszystko, choć złości nigdy nie przerobię, tyle warsztatów, a nadal nie potrafię wywalać z siebie agresji.

Bolek, tak go nazwijmy fantastyczny gość, terapeuta, któremu wypłakałam się w rękaw powiedział że nie dam rady jeśli nie nauczę się wyrzucać złości z siebie a nie chować. Ja nie umiem krzyczeć, tłuc talerzy czy rzucać o sciane byle czym. Zawsze stonowana, grzeczna , choć palce mi się w dłoniach łamią, ale nawet wtedy panuję nad sobą. Jak dzwonią do mnie po raz enty z jakiejś infolinii nie drę się tylko grzecznie powiem że szanuję ich pracę ale nie jestem zainteresowana. Coś ze mną nie tak?

Nosi mnie dziś trochę, Kotka posikała tapczan, Już nie wiem co z nią zrobić. Dobrze , że zaczeła się moja Markomania i posłucham muzyki. Potem pójde na długi spacer z moim owczarkiem ( owczarką) i może uda mi się jakoś przeżyć ten weekend. 

Całuję was... bo zaraz się zasłucham a i tak jakoś tak mi dziwnie...myślami gdzieś daleko jestem


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

nigdy nic niewiadomo

wtorek, 04 kwietnia 2017 20:27

Głupawo może w treści, ale generalnie nie jest głupio.Zaczytana  jestem w książkach  Mankella i Nesbo , w torbie noszę kolejny tom, i pewnego dnia siadam na ławce.w parku...i nagle ktoś podchodzi, Siada obok mnie... Myślę ? who are yiu?

wysoki fajny facet, zaciekawiłam się... bo nie jest zwykle by ktoś przysiadał się do takiej już po 40 kobiecie

a tu hehe

czasami warto usiąść na ławce

( to taka regresja ) i co? na cholere pomyśłałam.. kobieto? a hormony wariują

rozmowa bez słów

o muzyce tej samej co słucham, każdy tekst każde słowo

obcy czlowiek a jakby swoj no i usiadł

o muzyce rozmawiałam ale jak zaczał o Giannie  to umarłam.... pomyślałam ? ktoś na ławce zna Gianne Nanini.... szok  mało tego 

muzyka włoska francuska ...nie obca mu 

no i aż mnie głowa boli jak czasami mozna spotkać fajnych ludzi siędzac na ławce w parku....

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 864 422  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1864422

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl