Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 040 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

NIESAMOWITE

czwartek, 29 kwietnia 2010 8:59

Bardzo Wam chce podziękowac bo dzis spojrzałam na licznik odwiedzin i szok

75 000!!!!!!!

dzięki wielkie że jesteście i mnie wspieracie, że dzielicie się miedzy sobą waszymi emocjami, że dzielicie sie ze mną !!!

Przy jednym z wpisów pojawił sie komentarz , który dał mi do myślenia...

"z tego powinna powstac książka"... hmm, tyle tu ludzkich historii, współtworzymy je tu razem, wy czytacie mnie, ja czytam was i to nas w pewien sposób wzmacnia.

Dziś nie mam zbyt wiele czasu rano na pisanie wiec wpadne tu pewnie wieczorem, a wam dziękuje za te 75000 , :-)))


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

H A L T czyli coś co jest bardzo niebezpieczne.

czwartek, 22 kwietnia 2010 8:55

Poczułam że coś ze mną ostatnio nie tak. Pisałam juz o nawrotach, o pomaganiu innym, o zrozumieniu swojego nałogu, o wspomnieniach z alkoholem... a teraz chcę napisac o tym co jest zyciem codziennym kazdego z nas. My alkoholicy po terapiach ( heheh) wiemy co do HALT- czyli taki program zagroźeń jak ja sobie to nazywam. Dla niewtajemniczonych chodzi o skrót z angielskich wyrazów
H - hungry ( głodny)
A - angry ( zły, wściekły)
L - lonely ( samotny)
T - tired ( zmęczony )

Dlaczego dziś o tym? bo któryś dzień pod rząd wrociłam do domu o 20.00 z myslą że dzięki Bogu małe dzieci mi nie płaczą, nie muszę się martwic ze nie było obiadu , że mogę się poprostu umyc i położyc do łożka włączajac sobie odcinek ulubionego serialu ( oczywsicie z kompa bo czeka tam na mnie cały sezon...) , ktory dawkuję sobie jako deser...
Niby nie powinnam narzekac w czasach gdy ludzie nie mają pracy, a moja firma sie w koncu zaczyna się kręcic i zaczynam konkretnie zarabiac...
Ale  teraz gdy o szarym poranku siedzę sluchając Skunk Anansis, patrzę przez okno, pijac kawę i czuję sie zmęczona. A spałam intensywnie i 7 godzin.
Gdy wczoraj wieczorem wracałam samochodem do domu ( a mam ładnych kilka kilometrow) zastanawiałam się czy powinnam jeszcze po powrocie wysłac kilka maili itp... To chore i nieuchronnie prowadzi mnie do dalszgo etapu. ...brrr
Przepracowanie powoduje ze "łapię" sie na tym że prawie nic nie jadłam, i wtedy wystarczy zapalnik pod postacią informacji negatywnej, ktora mnie zezłości, załamie?,... nałoży się na siebie kilka elementów i czy wtedy zdrowy chłodny rozsądek pomoże mi opanowac głód alkoholowy który na bazie pustego żołądka poczuje luz???
mam taką nadzieję,  ale chce zrobic cos szybciej. Przeciez nie po to "uczą" nas na terapiach jak rozpoznawac, jak zapobiegac...zebym teraz majac wiedzę i narzędzia płynęła z prądem.

Dlatego tak ważne są te cztery sprawy, ktore muszą współgrac. Nie napisałam o samotności, bo akurat to mnie nie dotyczy, ale wiem że samotnosc jest problemem wielu z Was, a picie w samotności nie jest mi obce. Dlatego druga osoba, wsparcie, przyjaciele, kontakt z ludzmi jest tak ważny.
jJa sama piłam w samotności, bo wydawało mi sie to moim azylem, ucieczką. Dziś już nie unikam ludzi, co nie znaczy że jestem lwem salonowym:-)

Może własnie te cztery czynniki powodują że coraz wiecej młodych, fajnych ludzi pije coraz wiecej...

Praca, Duże Miasto, Integracje, Imprezy, styl życia z kieliczkiem wina w ręku...:-(

Czy zauwazyliście że w każdym polskim nowym serialu ( Usta Usta, KSD, czy innych ) gdzie zycie toczy się wsród tzw młodych wilków, srednia wieku 25-35 pije sie mnostwo alkoholu? czy może tylko ja jestem taka wyczulona że zauważam zawsze kieliszki w reku, ....

spokojnego dnia, dzis zwolnilam tempo....:-)))


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (33) | dodaj komentarz

memories, widok z okna

poniedziałek, 05 kwietnia 2010 21:43
1470 notowanie...Listy przebojów pr. 3.

tak sobie słucham i myślę że ja się chyba kompletnie nie starzeję. nie dorosleję.
Kilkanascie godzin temu siedziałam przed oknem mojego starego pokoju z Widokiem i zastanawiałam się ile rzeczy się zmianiło. Ile przybyło swiateł przez te lata od kiedy się stamtąd wyprowadziłam. Kiedyś łatwo było rozpoznac neon znanego hotelu, który w nocy jasnial niczym wabik dla ciem... Tak, to były czasy ciem ...Jeśli ktos wie o czym piszę. Noce hotelowe, bar . a teraz w kolo tyle róznych swiateł że trudno byloby trafic, rozpoznac drogę.
Czy żałuję tamtych czasów? Lat 90...
Moj pokoj, muzyka, alkohol, widok z okna.
Czy tylko to teraz wspominam? Nie, wtedy nie było żle, wtedy byla Lista Trojki, marzenia, jakas niespełniona tęsknota...

teraz gdy moja corka ma jakieś doły, siedzi w prawie ciemnym pokoju słuchając muzyki i klepiąc w klawiaturę, dziekuje Bogu że nie ma gdzieś  w biurku butelki ...
Bo ja chyba zaczęłam w wieku 17-18 lat...

Zaczęłam odczuwac ulgę po alkoholu, zaczęłam "leczyc" duszę , lęki, docinki iinne stresy...

Tak, alkohol to ułuda, chwilowa ulga. I popatrzcie, nawet teraz, po tylu latach, na trzeźwo wkradają się te "dobre" wspomnienia, wciskają sie na papier - pomiędzy wierszami...prawda?
czy to nie jest niesamowite w naszych zalkoholizowanych mózgach?

jak bardzo cisną się slowa że nie zawsze bylo źle, że bywało dobrze, że pomagało...ech

Może i było, tylko dlaczego nie udalo mi się wtedy przestac?, dlaczego musiało stac sie to co było później? tego nie wiem. Na to pytanie nie szukam już odpowiedzi. Mogę jedynie napisac odpowiedź dla Sandry em.
Nie wiem, czy wystarczy tylko pic i juz zsotaniesz alkoholiczką. Ja piłam, i piłam , nie upijalam się, bo w koncu wtedy mieszkałam z rodzicami. Po cichutku....spod biurka, wcale nie byle jakiego...piłam i kiedyś nie mogłam juz przestac. a teraz jestem tu i teraz, tym kim jestem.

A Norwegia?...ech, pojadę tam w przyszłym roku i wcale nie do pracy:-) a co z nami? My jestesmy bardzo w porządku..., może w porządku inaczej:-)))))
Wesołych Po( Świąt)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 287  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907287

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl