Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 041 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kiedyś może przełamać się kra, ale da sie wypłynąć

poniedziałek, 31 marca 2014 22:56

Tej nocy Ona już nie płakała...nie bała się i spała dobrze. Nie bylo głuchych bić serca , nie było oddechów, ktore pozbawiały ją zamykania oczu. Był spokój. 

 

ale ta cisza była przez Nią wymuszona. 

obudziła się nad ranem ze Strachem... że jest Cisza. Nie bylo tej ciszy od dawna. 

Pomyślała. Coś się stalo? czy Most się załamał ? czy może On wszedł zbyt głeboko?

Wstała do codziennego dnia. Słońce zaświeciło jej w twarz gdy staneła na tarasie i chłonęła zimne powietrze poranka. Nagle uslyszala głos... gdzieś wewnatrz siebie...

On śpi spokojnie. ... więc Ona była już spokojna. ... 

Dotykała codzienności. Czarne wysokie szpilki...jasne długie włosy, czarne okulary i ciemny płaszcz... ....zamykały jej całe Ja. Chowała za tym swoją wrażliwość. Uciekała.  Nie chciała by ktoś pomyślał że jest Tą Słabą... 

Nie była . Patrzyła na swoją dłoń....szczupłą i czytała to co miała na palcu

Usłyszała Go... uśmiechnela się i poczuła że oddycha....

Miał głos taki jak uwielbiała... gdy budziła się i zamykała oczy, gdy dotykali się opuszkami palców by nie dotykać się zbyt nachalnie... 

Miał glos taki, gdy mowił muzyką, ktora trafiała do niej...

Zamykała oczy by tylko słuchać i słyszeć... 

..... i to jest to co inni nazywają Miłoscią... - pomyslała....

Nie spała

Czekała.

Potem Dzień rozbudził rzeczywistość...

Uśmiech na Jej twarzy 

Zycie  w Jego ciele i duszy

By po kilku godzinach płomień prawie przygasł... 

 

Zamarła po Jego telefonie

On nie zadzwonił wiecej.... ale On wie ... Ona wie...

zawsze będą Razem.... 

 

Będą i ja to wiem.....

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Mosty

piątek, 28 marca 2014 23:04

Oboje na sposób wiedzieli coś więcej niż inni. Może wiedzieli to samo ale inaczej.

Burza zaskoczyła ich takim huraganem uczuć, .  A może wcale nie zaskoczyła?, może to los albo fatum…

To a może zupełnie cos innego co kierowało nimi obojga gdy Ona go zobaczyła, a On zobaczył ją.  Choć znali się przecież tak dobrze jakby od zawsze

Być może te wszystkie wypowiedziane słowa, te szalone odczucia….jakby cofnęli się o 20 lat?

albo może pozostali w tamtych latach… ciesząc się jak kiedyś siedzeniem do samego rana, przy kominku, dźwiękach ich Wspólnej Ulubionej Muzyki, znając teksty na pamięc…,,, te uczucia ich połączyły w szczególny sposób…. Dwie doby rozmów…

Ból musiał nadejść.

Wielkie Oczekiwania i Wielkie Emocje spaliły się jak drewno w kominku. Musiało tak się stac.

On płakał

Błagał… Ona musiała odejść.

Dla ich własnego dobra. By nie odpłynęli zbyt daleko od brzegu, na który oboje nie daliby rady już wrócić… Utopiliby się…Ona i On

Deszcz padał caly nastepny tydzień. Brak było światła, wszystko w koło było puste i monotonne ….

On i tak zaczął chodzić zbyt blisko krawędzi rzeki, która prawie dotykała jego stóp. On tego nie chciał widzieć. Ona starała się odejść jak najdalej od brzegu. Bała się upadku, ale wciąż oglądała się za siebie z lękiem, czy On nie wpadnie w głęboki nurt.  I będzie za późno by ktokolwiek mógł mu pomóc. 

Tego dnia nie wpadł do rzeki, ale następnego stał już na krawędzi mostu…

Rozmawiali. Ona go nie widziała, tylko słyszała płytki szybki oddech.  I… strach przepełnił Ją całkowicie.  Głos jakby dobiegał ją z innego świata. …Strasznie bolesne wołanie…połaczone z odgłosem cierpiącego ciała, które w nieświadomości popada w inny stan…

To najgorsza noc w jej zyciu. W oczekiwaniu na świt, który może przynieść światło, a może też i mrok….

 

Patrzyła na swoje palce, na których tkwiła czarno złota obrączka z pięknie wygrawerowanym napisem w obcym języku….

Też chciała odejść tej nocy…

Ale ten most nie był dla niej. Modliła się by tamten nie był dla Niego….

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zatopieni

poniedziałek, 24 marca 2014 6:14

w tle Genesis...Home by the .....

 

On stał… Ona patrzyła. On chciał ona pragnęła. W ten letni wiosenny dzień.  Byli unikalnie. Wolni… zaślepieni słońcem.  Zakochani od wielu nocy. Od godzin przerozmawianych ….

Ona … wstydziła się…. Mówiła że nigdy się nie umówi

On…. Płakał błagał… potem prosił

Oboje  bardzo tego chcieli.

Nie wiem , czy wiedzieli co się stanie.  Co się stało? …. Niemożliwe stało się możliwe

Ona na luzie…. Indianka na starym lądzie

On  milioner w starym prochowcu

Oboje płynęli na tym samym statku

Oboje chcieli zatonąć

Ona nie pozwoliła Mu…. On błagał  by odcieła linę która mu pomaga…. Ona płakała….

On chciał oddać jej cały swiat by nie zostawiła go na minute samego…. Ona nie chciała całego  świata….chciała by patrzył na nią swymi oczami.  By mogła dotykać go kochac i był…

On z tymi swoimi pieniędzmi …. Nie rozumiał jak to jest. Ona musiała wstawać i pracować

On dotykał ją całymi dniami i nocami….telefonem….

Spotkali się. Ona ze swoim cynizmem…. On ze swoim bylejactwem i piekielnie wielkim umysłem…

Oczy powiedziały wszystko. … On zamykał się w swoim zamku …Ona w swoim

Oboje  chcieli siebie

Oboje do siebie dotarli

To nie jest bajka o ksiezniczce z księciem….

(Rzygać mi się chce jak pomyślę o przeszłosci)

Kiedyś zamki może się otworzą…. Dziś rano Ona uratowała Mu Zycie…. Jedyne jakie ma. …Teraz

Bała się tak, że prawie umarła sama….. zadzwoniła… przerażona…. Kochając człowieka który zaraz umrze…..zabita swoją świadomością….

Potem słuchała…

Że nikim jest…że powinna się nie odzywać….

Ona pomyślała…. Kocham go… Patrzyła na jego oczy, i myślała jest kurewsko nieszczęśliwy… sam… pomoc mu trzeba…. Nie wolno mu pozwolić na głupote….

I nie pozwoliła.

 

On  chciał oddać jej wszystko… dom, majątek… Ona przytomna nie chciała notariusza… On chciał wezwać do domu…

On oddał Jej piękne rzeczy które Ona ma na sobie… są cudne….

 

Jesteśmy  podobni? On i Ona…

Zbyt by się rozstać, zbyt by być razem. 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

bez snu

sobota, 22 marca 2014 8:26

Chyba snie...albo śpię. ...wczoraj i dziś snil mi sie koncert. Nie no wczoraj byl ze mna  ktos szalony.  Obudzona  czuje    się ....jak..wulkan.

.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

dziekuje!!!!

piątek, 21 marca 2014 16:24

Napiszę tylko teraz że BARDZO DZIEKUJE ZE JESTESCIE I CZYTACIE. STUKNAL NAM MILION WEJŚĆ. !!!! Jestem w szoku.  Gdy zaczynalam pisac nie mialam pojęcia że kiedyś tak się stanie.  Więcej napisze po weekendzie. ...:-):-):-):-)

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 324  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907324

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl