Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

brak konkretnego pomysłu na tytuł

sobota, 06 lutego 2010 13:28

Niesamowicie mi miło, że aż taki odzew ma mój skromny blog... Ale zastanawiam się skąd nagle..?czy ktoryś portal dał mnie na pierwszą strone?....hmm prosze niech mnie ktoś oświeci. 

 Chciałabym pojedyńczo skomentowac kazdy z kometarzy, ale dopiero dziś weszłam na blog i mnie szoknęło...- nie dam rady chyba każdemu z osobna cos napisac. Byc może z niektórymi znamy się wirtualnie nie od dzis, bywamy przeciez na forum - moje ulubione to PROSTOWNIA - przeznaczone dla kobiet. Powiem wam ze nie raz juz się tam wypłakiwałam.

Zresztą nieważne. Ważne jest to że każdy z was, kto do mnie zawitał pomógł mi, podzielił się sobą z innymi, pokazał że ISTNIEJE i NIE PIJE, albo robi cos w kierunku niepicia - ze tak to nazwę.ważne jest to żeby inni , którzy tkwią w nałogu zobaczyli światełko nadzieji, zeby wiedzieli że to choroba i że się da. 

Zresztą nieważne. Ważne jest to że każdy z was, kto do mnie zawitał pomógł mi, podzielił się sobą z innymi, pokazał że ISTNIEJE i NIE PIJE, albo robi cos w kierunku niepicia - ze tak to nazwę.ważne jest to żeby inni , którzy tkwią w nałogu zobaczyli światełko nadzieji, zeby wiedzieli że to choroba i że się da. 

tak wiele myśli kłębi mi sie po waszych postach że chyba trudno mi sie skupic. Ale widzę że chociaz kazdy ma swoją historię, przeszłośc bardziej lub mniej bolesną, poklady nieujarzmionego , gdzieś głeboko chowanego wstydu z tamtych lat, straty - te psychiczne, a takze puste konta, długi itd. to wszyscy wiemy jedno. Chcemy zyc dalej. Bo jak by nam nie zależalo to jasna sprawa....tonelibyśmy  dalej. Az do dna,takiego dna że nic już na powierzchnie nas nie wyciągnie. 

ktoś zapytał - czy picie dwóch "pifek " ( to taka popularna wymowa dziś) to już alkoholizm? a ktos odpowiedział - skoro się pytasz to może już cie to niepokoi. 
Do mnie też kiedyś napisał pewien mężczyzna - pytając - czy jak się co 2 miesiące upija na maksa, ale "tylko raz na dwa miesiace" - to czy ma problem?

Nie wiem. Nie odpowiem, ale skoro pyta to coś go niepokoi?.... ten moment kiedy ktoś wchodzi na portale związane z alkoholizmem, na blogi, na forum etc .  ... to chyba cos oznacza. ja nie wchodze na portale związane np z białaczką czy przeszczepami serca - bo w żaden sposób ( na razie mam nadzieję) mnie nie dotyczą, nie szukam odpowiedzi w tych społecznościach. Więc ? czy więc trzy piwa dziennie to nałog? - w pierwszym miesiacu pewnie nie - bo na alkoholizm sobie trzeba zapracaowac heheh, nie przenosi sie wirusowo. Ale jesli te trzy piwa to juz ktoryś miesiąc to jest rewelacyjna droga do nałogu. Ludzie!! przeciez ja majac 17 lat tez nie piłam 5 butelek wina dziennie , ale mój organizm wyczuł że alkohol w pewien sposób ułatwia mi akceptowanie samej siebie. mój mozg stworzył swietne wytłumaczenie na wiele wiele lat picia... I nie od razu byłam uzależniona. Ale sobie na to zapracowałam przez 15 lat picia. 
 Kiedyś zapytałam się znajomej terapeutki : jak to jest ze co 3 miesiace napada mnie straszna chęc napicia się. A ona na to że widocznie mam taki cykl - że tyle czasu wystarczy zeby mój mózg uspił wszystkie stany ostrzegawcze , zebym zaczęła ot tak myslec że "moze mogłabym"--- taki stan umysłu, przywołujący te dobre wspomnienia, a zamazujavy te złe, ktore sa większoscią.  Z tego wniosek, ze muszę zapisywac sobie czasami jakies tam znaczki w kalendarzu, aby się w razie czego przygotowac.

No to mialo byc krótko a znów się rozgadałam. Mam nadzieje że częśc z Was bedzie wpadała do mnie:-)

ah... jeszcze jedno - jak przestałam pic, to też zaczełam lubic zakupy, tzn zawsze lubiłam eleganckie ciuchy, a niekoniecznie spędzanie dnia w galeraich, ale od kilku lat mnie na nie stac....i nie przeliczam  kupionych butów na ilosc butelek wina

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 864 454  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1864454

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl