Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 041 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Norweski klimat, praca w banku i nostalgia Royskopp w tle

sobota, 14 listopada 2015 18:22

Nie będę pisała, że kocham jesień i zimę bo powtarzam się z tym co roku. 

No cholera, powtarzam się bo zdarza się co jakiś czas, że jestem w nowych okolicznosciach przyrody tzn zwiazkach etc. W tym roku nic się nie zmieniało... łoł

starzeję się, czy przyzwyczajam, by nic nie zmieniać?

Nie jest w kolorach tęczy, ale ja też nigdy nie byłam idealną

 

Po rozwodzie... sto lat temu miałam postanowienie.... sama sobie i tyle

gówno z tego wyszło...

kocham facetów i nie chcę i na domiar tego złego nie umiem być sama...

Myślałam, że uda mi się połączyć miłość, pasję i nałogi....kurcze, nie udało się...

Miłość natrafiła na nałogi, a ja na nadmiar miłości niezgodnej z nałogiem,  tylko pasje się zespoliły ... mieszanka wybuchowa... ale dała dużo radości i kupę wspólnego życia

zawsze mówiłam że na wspomnienia trzeba sobie zapracować.

 

stąd wzięła się miłość do zimna...dzięki Przyjacielu.

Potem były ciepłe kraje i spokój jako taki osiągnięty na wsi ...

I znów nadeszła pogoda mojego organizmu.

W dupie mam wszystko,. wychodzę, ubrana w ciepłe skarpety, w kurtkę, czapkę moją ukochaną z Big stara.., która opada mi na oczy, w trekkingowe buty i idę... jak tylko mogę... brak mi owczarków, mam małego pieska... nieco leniucha ale futrzaka...daje radę na razie...

wróciłam do pracy na etacie... bajka w stosunku do pracy oferowanej w moim regionie... ( strach i paranoja ) czyli moja branża finanse... l

Lubię to i zawsze lubiłam... kocham to nawet, uważam za pewnego rodzaju misję, by mowic ludziom to co jest dla nich dobre...

Dziś wiało jak diabli, zimny wiaterek ....patrzylam w gory czy może pojawi się jakiś snieg ...ale nic... więc włóczyłam się i słuchałam oczywiście mojego norweskiego Jo ...

ciągnie mnie w góry jak diabli, rekompensuję to sobię spacerami w polach pod lasem ale ciągnie mnie ten zimny powiew wiatru... 

teraz mam inne życie.... stabilniejsze, ale nie dam się zaszufladkować, co n ie znaczy że chce je zmieniać, bo jestem w pewien sposób w końcu szczęśliwa. Nikt chyba nie jest idealny prawda?....

Choć nam się czasami wydaje że tacy ludzie są..... 

 

Kocham siebie samą. I chciałabym mieć jeszcze moją Miuriel czyli owczarka niemieckiego...

 

 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (8) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 318  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907318

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl