Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Aneto

niedziela, 30 października 2016 21:49

Moja Przyjaciółko, najlepsza kumpelo.... odeszłaś za wczesnie  tak Cię kochałam...nie miałam nigdy takiej Przyjaciółki jak Ty... i choc jutro nie będę mogła być tam gdzie jesteś to kocham Cie Anetko

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (344) | dodaj komentarz

Chłodny ranek

środa, 26 października 2016 11:02

Zima, jak moje i moi ... czytelnicy i przede wszystkiem Czytelniczki:-)  to moja ukochana pora roku. jak zaczyna być lekko mroźnawo to ja czuję się coraz lepiej. I choć dopadła mnie deprecha związana z życiem, bo praca do dupy , facet też jakoś tak ...hmmm ( ale o tym nie będę pisała ) wstaję rano, bo budzi mnie jego budzik, zresztą i tak jakoś organizm się nauczył... ( ale błagam nie nadaję się do pracy n 6 rano... ) ale i tak o 6.30 pobudka ... i choć by się spało to uszy i jęzor mnie budzą...i te oczka ...mojej milusiej owczarki...choć ona mnie przytula bo facet do dupy od dawna. 

wstajemy ... jakiś dres i kurteczka zimowa bo nad rzeką zimno  wilgotno... ten wredny facet nawet kupił mi ostatnio czapkę ...więc chodzę jak smerfetka...( czapa super)

w głowie mam Piżamę Porno od kilku dni... i czasami pojawiają się jakieś inne nuty, ale myśli mam dziwne.

Wracają sny. Wracają wspomnienia ludzi. Ludzi z którymi byłam w przyjaźni... Najdziwniejsze , że od czasu śmierci Anety miałam tylko przyjaciół mężczyzn... nikomu nie ufałam. Oni nie kochankowie zawsze dali poczucie , że pomagają....Ale teraz śnił mi się pewien chłopak.. poznałam go na terapii... lubiłam bardzo... bo był sam, twardy i zniszczony  przez życie... miał Góry i w dolinę spadł... Piękny ....zabrali go do więzienia... dostałam od niego list.... potem cisza... nie wiem, gdzie jest choć chciałabym mu pomóc.

Dziwne że mi się śnił... boję się...

Czasami śni m się moja Mama..ale wtedy wiem, że myśli o mnie z tamtej strony...i się modlę. 

Teraz jednak zastanawiam się nad Dominikiem... dlaczego mi się śnił...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (354) | dodaj komentarz

Nie chcę ale muszę

czwartek, 20 października 2016 9:29

Nie wiem, co się ze mną ostatnio dzieje, jestem jak robot, bez zadnych uczuć, bez dotykania, bez łez, bez uśmiechu... udaję kogoś kim nie jestem, wpadam w dziwne stany emocjonalne, raz głupi smiech raz smutek i apatia. Wstaję rano jak zawsze, i wychodzę z psami...idziemy sobie w zimnym powietrzu...ja czapka założona na oczy prawie...- zresztą prezent od A...byłego..super z Big Stara z taka misiowatą podszewką - to dygresja ... i  tak sobie coś mi się w głowie nagle pojawia...jakaś piosenka, nucę sobie i przechodzący ludzie patrzą na mnie lekko dziwnie...ale zawsze tak było. Nie usprawiedliwiam siebie, ale jakoś nie umiem być z innymi ludzmi w normalnych stosunkach... nawet moi mili sąsiedzi mam wrażenie traktują mnie jak odludka... bo ja chyba taka jestem od zawsze. Nigdy nie lubiłam się zaprzyjaźniać, odkąd straciłam moją przyjaciólkę ( odeszła na tamten świat łamiąc sobie kręgosłup w wypadku )

Na półce w sypialni leżą moje antydepresanty. Chyba zacznę brać. Bo czuję, że zacznę pić. Chyba zwariowałam nieco. Nie chce mi się sprzatać, włożyć prania do pralki i naczyń do zmywarki... robię to jednak mechanicznie. Mechanicznie dzwonię do ojca i do córki wygadując jakieś sprane frazesy i pytając co u nich. z facetem prawie nie rozmawiam... on przychodzi, zje obiad i czasami spi, a potem idzie grać sobie i gada z kolegami z tej samej gry online. Ja zaczynam wariować, bo wciągają mnie seriale i myśle że się starzeję, Dobrze, że przynajmniej na rowerze śmigam codziennie, mimo zimna. Znalazłam sobie moje ciuchy rowerowe, windstoper, rękawiczki i da się. Inaczej zacznę patrzeć na dno swojej duszy, Twarz się starzeje, ale figura nie. Chyba zawsze tak już będzie. Nie mam ochoty na naciąganie się, jakieś nitki itd. Już ponad pół życia za mną, czasu nie oszukam. Może jeszcze jakiegos wnuka wnuczkę przytulę? choć córeczka mi powiedziała , że nie planują, i ona raczej planuje nowego konia kupić...ehh może to i dobrze? Niech sobie mają kotka, króliczka i te swoje pająki...heheh. Ja mam swoje psy i swój świat. Koniec tego bzdurnego pisania. Nie wiem czy ktoś to przeczyta. Chociaż może? skoro piszę tu od lat to jednak ktoś czyta :-)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (317) | dodaj komentarz

Jesień czy ?

piątek, 14 października 2016 9:11

 

wczoraj ktoś zapukał do drzwi. otwieram... straż miejska ...moja mała kundelka zaszczekała za bardzo na kogoś kto biegał, ja z daleka wołam i przechodzę na drugą stronę ulicy ( nasz spacerniak jest nad rzeką i duzo trawy ) a moja duża Owczarka zawsze na smyczy.... i ponoć mała na jakieś auto skoczyła... kur...m...ć . Ktoś zadzwonił i te debile przyjechały. Chyba sprawę mi w sądzie  zrobią bo ja im nagadałam... mam temperament czasami albo nie wykorzystane pokłady złości, może fakt nie byłam na warsztatach jak sobie ze złością radzić, zawsze chowam ją w sobie. Teraz wywaliłam wszystko. W dupie mam. Wybaczcie to co piszę, ale jest to coś w rodzaju mojego pamiętnika, Mam kilkanaście zeszytów szarych brulionów z zapisanymi dziejami mojego życia, uśmiecham się jak czasami do nich zerkam .... zastanawiam się ...co dzieje się z tymi ludźmi z tamtych czasów? gdy kiedyś szaleliśmy ...ilu z nich jest w Polsce ilu wyjechało... czasami FB pomaga się odnaleźć...

Czy ktoś z was pisał pamiętniki? teraz są kompy to nikomu się nie chce wziąć długopisu do ręki...no i zawsze łatwiej skasować zamiast wyrwać kartkę...

Pamiętam jak siedziałam przy biurku w pokoju na 10 piętrze słuchałam Tomka Beksińskiego i patrzyłam na światła miasta pisząc kolejne słowa w zeszycie. Film mnie nieco rozczarował, ale chwała za to co Tomek mnie, nas nauczył. Nauczył nas słuchać, rozpoznawać , nauczył słuchać... pamiętam jego głos, i smutek gdy tamtej zimy odszedł... Dzięki niemu i mojej SP Mamie jestem tym kim jestem, kocham muzykę i choć mój nałóg dużo zabrał z mojego życia to tego nie zabierze....

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (305) | dodaj komentarz

Historia dla Magdy

środa, 12 października 2016 19:00

Moja droga piszesz anonimowo jak zawsze a ja ci odpowiem 

miałam dzieciństwo takie jakie wiele dzieci chciało by mieć w tamtych czasach....  Sanostol,czekolady z orzechami, jak na tamte czasy zbyt doskonałe choć nie bogate. Stać mnie było na ciuchy z pevexu i inne rzeczy, zaczynałam bawić się w nocnych klubach, które były otwierane były od 22 dla ludzi z tzw strefy... tego nie pisałam ale jak miałam mnóstwo lat mniej to szalałam. Ale to nie ma znaczenia, moi rodzice nie dali mi tych genów, sama sobie to wybrałam, wczoraj po raz kolejny oglądałam Pod ...Aniołem , i kolejny raz przeżywałam.... i choć pamiętam pierwszy seans jak  większość się smiała w scenie przy bankomacie  itd... to polecam posłuchać audiobook.

dobranoc ..znikam słuchać kolejną książkę Jo Nesbo

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (329) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 864 433  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1864433

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl