Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 746 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zapomniałam.Ludzka podłość, no i nie o psach :-)

sobota, 23 stycznia 2016 17:43

Jak już pisałam, zaczełam pracować w tłumie...czyli w grupie. Ostatnie lata pozwalały mi na pracę na moich warunkach, ale wróciłam na etat. Nie żałuję, bo w tym fachu czuję się dobrze. Jestem już po czterdziestce ale z duszą max trzydziechy... i ciałem chyba też:-)... A kondycja to lepsza niż niektóre dwudziestki...no może sobie trochę kadzę, ale jest dobrze. Szczególnie że ma geny mojego Taty, ( 74) i kolejny dzień spędza na Skrzycznem na nartach... ( kocham cię Tato !)

Więc pracuję, w branży jestem od wielu lat... śmiać mi się chce. I płakać.

Skoro zaczęłam to muszę przejść okres "szkoleń"... i przeraża mnie to... bo tam gdzie muszę przejść ten okres szkoleniowy ( całe szczęscie będę pracowała docelowo w innym miejscu ) to paranoja

Primo - osoby pracujace tam po 20 lat nie nadążają za zmianami, nie rozumieją tego co robią... ( de facto starsze ode mnie 5 lat max) ... zero wiedzy ponadto co muszą....

Secundo - gdy starałam się coś pomóc, dopowiedzieć, doradzić... - skończyło się to donosem , nazbyt przykrym, by to przytaczać...

Okazało się, że się wymądrzam...

o krwa...

 

Dlaczego ludzie nie potrafią brać wiedzy od innych?, bez insynuacji, wrednych plotek? dlaczego mam pisać, że stare baby..( choć starsze ode mnie 5-8 lat) są starymi prukwami, niereformowalnymi mózgami?...  a ich celem jest zaszkodzić?

Całe szczęście, że za chwilę będę pracowała bez nich...

A piesek rośnie, daje radość i przede wszystkim pomaga na stres... bo jak wracam z pracy teraz to mróz nie mróz...a my idziemy i zmęczenie psychiczne mija....- kocham to. Pomagamy sobie.

To moje szczęście...moja Dżanka...ma już 4 miesiące. ( owczarek N)

A moja Córcia za chwilę kończy 23 latka....

.....a moja Vitarka ma już 384 tys...przebiegu a śmiga jak złoto na 4x4:-) po śniegu

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Polityka, psy i ja

sobota, 16 stycznia 2016 17:50

Zapada zmrok, byłam z pieskami na spacerku...

ale o tym potem....

czasami wpiszę coś na fejsa.... i mam tam znajomą... chyba teraz ważną w polityce...a znamy się od lat... jest fajną, mądrą kobietą , lubię ją ..nie wnikam czy została senatorem bo chyba teraz nie ale w polityce i dla kobiet działa...

w moim wieku, dość bogata by nie myśleć o tym by musiała się dorabiać... 

i wystawiłam jej komentarz ... coś o zimowym spacerze z psami  było... a tam na drugim zdjęciu jakiś facet... był ... i zaraz ktoś wywalił mi koment .... że to jakiś Wice ktoś...

No kurcze, to co się dzieje, że nie można napisać wesołego komentarza dla kogoś kogo się zna , kogo się szanuje... bo jest osobą publiczną?\

Qurwa...

 

Strach się bać...

O walce z durnym sąsiadem nie wspominać nie będę.....

zima fajna tarzamy się po śniegu....

 


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (9) | dodaj komentarz

Idiotyzm

sobota, 09 stycznia 2016 19:08

Nie pisałam trochę, bo jak zaczynałam i się nabębniłam w klawiaturę okazywało się że jeden klawisz deletował...szlag mnie trafiał

Napiszę o sobie i o tym , co się dzieje...

Moją największą radością jest  moja sunia. Mój mały i co dnia wiekszy owczarek niemiecki. Może to głupie, bo moje koleżanki zachwycaja się non stop dziećmi wrzucając zdjęcia na fb...- to mnie przeraża... a ja mam moją Dżanę, i widzę jak co dnia jest mądrzejsza i uwielbiam jak rano budzi mnie pyszczkiem i chce by wyjść... Chyba gdzies dawno zatraciłam sens swojego zycia a teraz odzyskałam na nowo.

Włóczymy się po okolicznych łakach, uczymy się ...tzn ona się uczy heheh:-)

Ale cóż, byłoby za pięknie...

Sąsiad - mieszkamy w dwumieszkaniowej kamienicy.... idiota... przeszkadza mu wszystko... że pies "tupie"... no i że po 6 rano schodzę z dwoma psami na spacer.... masakra no nie?

Jak człowiek idzie do pracy na 8 to chyba trzeba wstać około 6 , by wszystko ogarnąć... Niee dla mojego sąsiada nie ma godzin ciszy nocnej... on uważa , że jak o godzinie 16 oba psiaki się bawią i skaczą to mu żyrandol spadnie.... czekam tylko na pretekst i wezwę policję na tego swira, bo mi już ostatnio tak podniósł ciśnienie że pogotowie mnie zabrało... ( 190 na 130 )

I jak żyć, jak żyć.... parafrazując słynny tekst...( do tego facet mnie wkurwia ostatnio) 

Czy muszę znów zacząć być wredną silną kobietą, wykłocac sie o wszystko?

Chyba tak.

Dochodzę do wniosku, że chyba wrócę do wizerunku "HIC MULIER" z łaciny... dosłownie "ten kobieta" czyli po polsku silna baba...moje studia ( stosunki międzynarodowe i dyplomacja) nauczyły mnie ogłady i kultury , chyba tez miałam to wpojone wcześniej, ale okazuje się że jak sie jest chamskim i bezczelnym to często można więcej wygrać...

I chyba byłam za grzeczna, od dziś zacznę tłuc kotlety na podłodze a nie tak jak teraz na kolanach , żeby było ciszej... i chyba podłączę wszystkie kolumny pod kompa, bo w sumie dlaczego mam ich nie używać...?

włączę mojego starego ulubieńca ... Ricka Springfielda.. daje po garach, albo ACDC...w końcu w ciągu dnia?....kto zabroni?

 

Dlaczego ludzie szukają kłopotów, kłótni? ja z natury grzeczna i spolegliwa jestem, ale odkąd wjechałam na rondo we Wrocławiu i zobaczyłam jak się jeździ to pomyślałam... trza się dostosować albo polegnę..:-)

Zawsze uważałam, że Chamstwo należy zwalczać.... - reszta znana z kabaretu Dudek ...- siłom i godnościom osobistom...

Ale tu juz brak mi sił, gdybym mogła kupiłabym flaszkę i poszła do nich, bo wiem, że to sposób... i wyśle tam chyba niego...

a moja piesia i ONka  bo jesteśmy  słynne na fb  to ja i i ona zagryziemy sąsiada...

dziś poza tym martwi mnie tylko moja ukochana Trójka , zmiana dyrekcji...etc... ale to polityczna bajka...a pana Kurskiego witam... i liczę że nie ruszy Mojego radia.

 

 

z poważaniem 

 

jak kiedyś zaśpiewał mój ukochany Maciej Zembaty

 

Leonard Cohen

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
3

komentarze (8) | dodaj komentarz

piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 864 460  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1864460

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl