Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 041 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Lato psy i szalone mysli

sobota, 27 maja 2017 20:48
Skocz do komentarzy

Nosi mnie od dawna LP czyli piosenki Lp ..Ale o tym w tle.

Lato nadbiegło szybkim krokiem, jeszcze nie zdjeli mi gipsu, swędzi jak cholera, ale trzeba wytrzymać, ale rozpoczełyśmy sezon letni nad rzeką z psiuniami. Kochają wodę, Duża wcale by nie wychodziła z rzeki, mała wskakuje i wyłazi.

Mam taką znajomą, z psem, ...piękny owczarek alzacki..czarny..już staruszek... spotykamy się na łące i to jeden z niewielu psów , które moja toleruje, ale z nim to prawie miłośc...hehhe

leżą sobie razem w trawie , liżą się po pyszczkach... 

Mój ojciec po latach samotnosci po śmierci Mamy, spotkał pokrewną duszę. Pani na poziomie, w wieku wlasciwym, i cieszę się, że ojciec odzyskal energie mimo wieku 74 lat...spacery, wycieczki...wspólne obiady...

Fakt,że tato, facet, szczupły, wysportowany, zawsze opalony, z charyzmą...może to kwestia tego, że lata spędzone w pracy na taksówce, i rozmowach z ludzmi - robią swoje.

Mnie cieszy to, ze jest szczęsliwy, pije kawę o 9 rano z panią Bożenką, i patrzą na góry z balkonu w domu...

Czasami wydaje się nam, że nic już nas nie czeka...a okazuje się że jednak zawsze jest czas na pogodne chwile, nawet jak lata biegną bardzo szybko. Nawet gdy nie myślimy, że się starzejemy. A jednak.

Zegar tyka, Więc szkoda dnia, szkoda nocy, trzeba biec, albo chociaż iść..!

Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  1 907 319  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1907319

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl