Bloog Wirtualna Polska
Są 1 212 094 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wspomnie o mężczyznach z lat ubiegłych

poniedziałek, 28 listopada 2016 10:28

Ostatnio mnie wzieło na czytanie... Nie, nie chodzi o książki, bo te pochłaniam normalnie , a i kocham audiobooki... szczególnie Jo Nesbo czy o Wallanderze...generalnie skandynawskie.

Ale nie o takie czytanie mi chodziło. Od lat piszę pamiętniki, tzn teraz już nie w zeszytach, ale mam je od lat 80..i zaczęłam czytać ostatnio.

Powinna z nich powstać książka... hehe. Kiedy i z kim i gdzie się balowało, przez kogo płakałam, z km się umawiałam, jakim autobusem jechałam , kto przyszedł i na kogo czekałam... Był tam jeden chłopak, ...miał na imię Maciek...strasznie byłam w nim zakochana... był wysoki, miał ciemne włosy i doskonale tańczył... pamiętam ...Vanessa Paradis.. eh... ciekawe jak wiele ciepłych wspomnień można w sobie znaleźć po tylu latach. Pamiętam te chwile gdy przychodził do mnie rano...jak byłam na wagarach w liceum, albo kombinowałam zwolnienie ... słuchaliśmy płyt . Wieczorami urywałam się na dyskotekę...on przyjeżdżał....pracował jako taksówkarz... odwoził mnie do domu. 

Niestety zniknął , nie mogłam go znaleźć, może wyjechał gdzieś?...nie wiem...potem pojawił się Darek... ( to z pamiętników wspomnienie) Ale Darka odnalazłam...Darek był dziwny... zakochany..przychodził do mnie kilka razy dziennie, bylismy razem a jednocześnie nie... wspólne imprezy, itd...potem nagle zniknął... teraz się odnaleźliśmy po 25 latach... on w Australii... ale wciąż mnie pamięta... śmieszne i cudowne... co ten facebook robi z nami? fajnie , że jest...Ludzie gubią telefony, notatniki z adresami, telefonami, a taki fb istnieje i można zawsze odnaleźć kogoś z przeszłości. A ja czytając moje pamiętniki z lat 89-90 mam tam tyle fajnych nazwisk i imion , że chętnie bym się dowiedziała co się z tymi ludźmi dzieje... tak chociażby dlatego , że tak się odsunęłam od tamtych przyjaźni, bo inne miejsce zamieszkania od lat...a uśmiech mi nie schodzi z twarzy jak czytam co wtedy robiliśmy...gdzie i kiedy...do tego słucham Prince'a który wiele mi przypomina. 

Może ten post taki nieco dziwny, ale wzbiera we mnie dziwna energia...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Pomarańcze i Mandarynki

piątek, 04 listopada 2016 12:32

śni mi się ta piosenka, słucham całymi dniami.. mam straszną ilość alkoholu w domu... piję od dwóch dni... ale dziś NIE , słucham muzyki i nagle pojawiają się teksty po angielsku, po włosku i nawet Bułat Okudżawa po rosyjsku... znam je na pamięć.... mam zniszczyć tę znajomość angielskiego, włoskiego i rosyjskiego ? bo o łacinie nie wspomnę ...Vivere tota vita discendum est et, qoud magis fortasse mirabereris tota vita discendum est mori   Dziękuję mojej nauczycielce w liceum pani prof K... kocham łacinę, bo choć żeby mieć czwórkę trzeba było tyrać i 150 przysłów znać a rozbiór zdania deklinacje itd znać na pamięć to nauczyła mnie by czytać Senekę znać te wszystkie słowa, i wiedzieć co znaczy ad hoc...

Nie chcę się teraz tu wymądrzać, jestem kobietą jak sama siebie nazywam upadlłą.. która zmarnowała wiele, swoje talenty, możliwości. Moją miłoscią jest Córka, moja Piesia Dżanusia i muzyka bez której nie  porafię spać, żyć... no i ksiązki... Mam ich całą masę... i audiobooki... ale czuję że odchodzę... coś mi takiego gra w duszy że niezbyt wiele czasu mam. Nie wiem kiedy znów zrobię rolady wołowe z kluskami  śląskimi i modrą kapustą... czy kaczkę z jabłkami...albo golonkę w piwie... nie wiem... nie wiem czy doczekam świąt... tęsknię za kimś kogo nie ma. Dziś jeszcze wstanę....


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (69) | dodaj komentarz

Poległam

środa, 02 listopada 2016 19:18

jestem w ciemnej przestrzeni... zapiłam jak diabli, nie dałam rady to ponoć jest wpisane w zapicie ale boli i nie chciałam tego....okoliczności to cholerny smutek, tęsknota za Mamą, której nie ma od 2005 roku, to złość na całokształt. To złość na tego, z którym zdobywałam góry i dzięki mnie rafił do GopR , to smutek, że nie pojechałam do Anety..., i jeszcze wiele we mnie gromadzonych....Jutro mi przejdzie. Wybaczcie że was zawiodłam.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (57) | dodaj komentarz

Aneto

niedziela, 30 października 2016 21:49

Moja Przyjaciółko, najlepsza kumpelo.... odeszłaś za wczesnie  tak Cię kochałam...nie miałam nigdy takiej Przyjaciółki jak Ty... i choc jutro nie będę mogła być tam gdzie jesteś to kocham Cie Anetko

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (63) | dodaj komentarz

Chłodny ranek

środa, 26 października 2016 11:02

Zima, jak moje i moi ... czytelnicy i przede wszystkiem Czytelniczki:-)  to moja ukochana pora roku. jak zaczyna być lekko mroźnawo to ja czuję się coraz lepiej. I choć dopadła mnie deprecha związana z życiem, bo praca do dupy , facet też jakoś tak ...hmmm ( ale o tym nie będę pisała ) wstaję rano, bo budzi mnie jego budzik, zresztą i tak jakoś organizm się nauczył... ( ale błagam nie nadaję się do pracy n 6 rano... ) ale i tak o 6.30 pobudka ... i choć by się spało to uszy i jęzor mnie budzą...i te oczka ...mojej milusiej owczarki...choć ona mnie przytula bo facet do dupy od dawna. 

wstajemy ... jakiś dres i kurteczka zimowa bo nad rzeką zimno  wilgotno... ten wredny facet nawet kupił mi ostatnio czapkę ...więc chodzę jak smerfetka...( czapa super)

w głowie mam Piżamę Porno od kilku dni... i czasami pojawiają się jakieś inne nuty, ale myśli mam dziwne.

Wracają sny. Wracają wspomnienia ludzi. Ludzi z którymi byłam w przyjaźni... Najdziwniejsze , że od czasu śmierci Anety miałam tylko przyjaciół mężczyzn... nikomu nie ufałam. Oni nie kochankowie zawsze dali poczucie , że pomagają....Ale teraz śnił mi się pewien chłopak.. poznałam go na terapii... lubiłam bardzo... bo był sam, twardy i zniszczony  przez życie... miał Góry i w dolinę spadł... Piękny ....zabrali go do więzienia... dostałam od niego list.... potem cisza... nie wiem, gdzie jest choć chciałabym mu pomóc.

Dziwne że mi się śnił... boję się...

Czasami śni m się moja Mama..ale wtedy wiem, że myśli o mnie z tamtej strony...i się modlę. 

Teraz jednak zastanawiam się nad Dominikiem... dlaczego mi się śnił...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (78) | dodaj komentarz

wtorek, 6 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  1 751 646  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

Trudna droga wychodzenia z nałogu,radości i smak porażek.Kobiety nie bójmy się leczyc!

O mnie

Możecie o tym nie wiedziec, ale spotkaliscie mnie już, na ulicy, w knajpkach,restauracjach, Trzydziestoparoletnia,elegancka, typowa kobieta sukcesu. Niczym się nie różnię, ale kiedy wypijam drinka nie kończę na butelce. Wracam do domu by spokojnie dopijac w samotności...
Tak było. Teraz trzeźwieję. Droga to trudna ale warto. Musiałam dobic do dna aby się o tym przekonac. Wspierajcie mnie ja będe wspierała Was...

Statystyki

Odwiedziny: 1751646

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl